Gdzie oglądać cały film John Wick Lektor PL

Full HD 4k
Tytuł:
John Wick
Ocena:
Rok, kraj:
2014, USA, Chiny
Gatunek:
Reżyseria::
David Leitch, Chad Stahelski
Czas trwania:
1 godz. 41 min
Można poczuć znaczne zaskoczenie po seansie, dowiadując się, że reżyserzy David Leitch i Chad Stahelski to debiutanci. Panom udało się zrobić całkiem porządny thriller akcji, chociaż nie tylko im należą się oklaski. W „Johnie Wicku” zobaczymy doborową obsadę aktorską, o której rozpiszę się w dalszej części recenzji. Sam scenariusz również nie powstał spod pióra kogoś wybitnego. Zajął się nim Derek Kolstad i wyszło mu tu całkiem w porządku. Ta produkcja jest próba stworzenia nowego bohatera, który miałby zapaść w pamięć widzów, a twórcom umożliwiłby stworzenie kolejnych części. Tak ja to odbieram i chyba się dużo nie mylę. Jest tu bowiem potencjał na takie zagranie. A czy warto? O tym powinni zdecydować widzowie, czyli Wy. Ja sam mam spory dystans do tego typu filmów.

W rolę tytułowego bohatera wciela się nie nikt inny jak Keanu Reeves. To właśnie on będzie skakał i strzelał z broni do hord wrogów, ale zostańmy jeszcze przez chwilę przy wstępie filmu. Naszemu bohaterowi umiera żona. Przeżywa przez to coś w rodzaju załamania czy depresji. Iskierką nadziei okazuje się być podarowany mu przez kobietę pies. Jednakże pewnego dnia rosyjska mafia postanawia popsuć jego szczęście. Źli ludzie szczególnie zainteresowali się eleganckim samochodem Johna Wicka i w świetle tych wydarzeń zostaje w nocy napadnięty w swoim domu. Gangsterzy zabijają mu czworonoga. Do tej pory nikt nie wiedział, kim naprawdę jest tytułowy bohater. To były płatny zabójca, starannie przeszkolony w tropieniu i zabijaniu ludzi. Czas na zemstę.

Film trwa krótko, bo 90 minut, ale jest to wystarczający czas, żeby przeżyć historię pełną wrażeń. „John Wick” nie jest produkcją wybitną. Do tego brakuje raczej dość sporo, ale ogląda się to ze smakiem. Jest to produkcja z serii, im więcej trupów tym lepiej. Główny bohater skaczę, strzela i bezbłędnie omija kulę, żeby zabić kolejnych przeciwników. Mnie tego typu klimaty nie cieszą już jak kiedyś, ale mniemam, że wyrozumiale potrafię podejść do tematu. Keanu Reeves stworzył postać poprawną, lecz myślę, że aktor ma nieco większy potencjał. Wick jest skupiony na wyznaczonych celach, ale brakuje mu pewnego dystansu do świata, który nadałby tej postaci bardziej charyzmatyczny charakter.

Pozostała część aktorów wypada całkiem nieźle. Drugą gwiazdą po Keanu Reevesie jest tu Willem Dafoe. Aktor również wciela się w rolę płatnego zabójcy i trzeba przyznać, że pasuje doskonale do swojej kreacji. Nie jest jednak tak sprytny jak John Wick, ale to może już nie te lata. Alfie Allen w roli tchórzliwego syna szefa mafii sprawdza się dobrze. Chłopaka możemy kojarzyć z „Gry o tron”. Moją uwagę przykuła natomiast Adrianne Palicki, która poza atrakcyjnością stworzyła ciekawą kreację. Tajemnicza lady killer nadaje nieco klimatu w „Johnie Wicku”.

Właśnie, no i co z klimatem? Atmosfera jest obecna. Tworzą ją różne szczegóły. Złote monety głównego bohatera, miasto po zmroku, firma zajmująca się sprzątaniem zwłok. Scena, która zapadła mi w pamięć, to strzelanina z klubu z lecącą w tle dość spokojną muzyką. Robiło to pozytywne wrażenie. Akcji ogólnie jest tu sporo. W zasadzie niemal cały czas się coś dzieje. Autorzy mieli mało czasu nawet na dialogi dziejące się pomiędzy, ale to dobrze. Takiego filmu akcji można oczekiwać.

„John Wick” kojarzy mi się nieco z „Uprowadzoną”. Tyle że główny bohater to nie były agent służb specjalnych, a typ spod ciemnej gwiazdy. W każdym bądź razie tu i tu panowie znają się na swoim fachu dobrze. Zobaczymy, czy doczekamy się sequela. Recenzowany film w miarę mi się podobał, ale jak pisałem już wcześniej – to nie mój ulubiony typ filmów. Ja wolę parę realistycznych trupów niż całą ciężarówkę…